"Będzie to strata wizerunkowa". Komorowski odradza Nawrockiemu ten ruch
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział odtajnienie aneksu do raportu o likwidacji WSI. Kolejni prezydenci nie decydowali się na ten krok. Bronisław Komorowski w rozmowie z "Faktem" odradza Nawrockiemu publikowanie dokumentu.
– Ten dokument trochę już "trąci myszką" a wszystkie szkody, które miał wyrządzić, dawno wyrządził. Publikacja aneksu może tylko pogłębić negatywną opinię o państwie polskim. Nie wiem dlaczego prezydent zdecydował się teraz, aby to opublikować. Jedynie się domyślam, że chce zrobić prezent najbardziej skrajnej części wyborców Prawa i Sprawiedliwości i swoich własnych – powiedział w rozmowie z "Faktem".
Komorowski podkreślił, że dla niego istotnym faktem w sprawie aneksu jest to, że na jego ujawnienie nie zdecydował się Lech Kaczyński.
Aneks do raportu WSI
Raport tzw. komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza został upubliczniony w 2007 roku. Komisja zajmowała się badaniem działającej w latach 1991-2006 służby specjalnej, czyli WSI, które w jesienią 2006 roku zostały zlikwidowane przez wówczas rządzący PiS.
WSI zarzucano wiele nieprawidłowości, czyli m.in.: brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, czy nielegalny handel bronią.
W lutym 2007 roku ówczesny prezydent Lech Kaczyński, upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa w sprawie przestępstw WSI, jednak większość z nich umorzono.
Trybunał Konstytucyjny w 2028 roku stwierdził. że samo opublikowanie raportu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego było legalne. Uznał jednak za sprzeczne z Konstytucją pozbawienie osób z raportu prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Poza tym uznał za zbyt niejasny zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których – jak czytamy – "działania wykraczały poza obronność".